Dochodzimy do terenów zajętych przez MPWiK. Najciekawsza jest tu Wieża Ciśnień.
Została uruchomiona w 1871 roku. Jej fasadę porównywano do pałacu Wielkich Mistrzów w Malborku albo angielskich wież mieszkalnych. Ale w środku też wygląda efektownie. Te schody z żeliwnej koronki, nenufary na ścianach, korynckie kolumny kosztowały wrocławskich podatników prawie 3 mln marek. Oglądało je dwóch ludzi - majster i jego pomocnik. Reszcie musiała wystarczyć szklanka czystej wody.
Opuszczamy klasztor, ruszamy ulicą Traugutta w głąb Przedmieścia Oławskiego.
Nie ma zbyt dobrej opinii, choć rzesza jego miłośników systematycznie się powiększa. Niestety, wielu wrocławian uważa, że Przedmieście Oławskie to poślednia dzielnica robotnicza. Ciasne czynszówki zamieszkane przez lumpenproletariat, mało zieleni, żadnych reprezentacyjnych gmachów. Opinia odstraszająca przed kupowaniem tu mieszkań, a co najgorsze - nieprawdziwa.
Przechodzimy na światłach na drugą stronę ulicy Traugutta. Parcela między ulicą Traugutta a Kazimierza Pułaskiego jest zajęta przez zespół klasztorny ojców Bonifratrów.
Bonifratrzy są na Śląsku od prawie 300 lat i mają tu własną prowincję, podległą bezpośrednio rezydującemu w Rzymie generałowi. W Hiszpanii nazywano bonifratrów "braćmi szpitalnymi", we Włoszech - od słów, którymi prosili o jałmużnę dla chorych - Fate Bene Fratelli, co znaczy: "czyńcie dobrze bracia", w Polsce znani są jako "dobrzy bracia" - Boni Fratres. Zakonny strój bonifratrów składa się z czarnej tuniki przepasanej czarnym skórzanym pasem i założonego na habit czarnego szkaplerza. W pracy używają białych habitów.
Wchodzimy na teren kościoła przez bramę o barokowym wystroju, nazywaną jeszcze przez księdza Peikerta "bramą cmentarną".
Od średniowiecza chowano tu zmarłych. Wystarczy obejść kościół, żeby znaleźć liczne ślady starej nekropolii. Od strony ulicy Traugutta zwraca uwagę symboliczny nagrobek z 1806 roku - wsparta o urnę postać kobiety w żałobie - poświęcony Jakubowi Fryderykowi Psarskiemu. Psarski był posłem na Sejm Czteroletni, organizatorem insurekcji kościuszkowskiej na ziemi wieluńskiej, po jej upadku więziony m.in. w twierdzy kłodzkiej. Zmarł we Wrocławiu w 1805 roku, więc rodzina wystawiła ten cenotaf.
Spotykamy się przy kościele św. Maurycego, na początku ulicy Traugutta (lewa strona, przed placem Wróblewskiego).
To teren dawnego Przedmieścia Oławskiego, włączonego do Wrocławia dopiero w 1808 roku. W początkach XIX wieku pełniło ono funkcję rekreacyjną - przy Mauritiusplatz (pl. Wróblewskiego) działały gospody, kawiarnie i sale taneczne, przy Lessingstrasse (Dobrzyńska 8-10) był czynny wodewilowy teatr Lobego, a dzisiejsza ulica Na Grobli cieszyła się opinią atrakcyjnego traktu spacerowego.